Newsy z wąsem,Ukryty Kot

Podsumowanie #kwiecień

1 maja , 2018  

W kwietniu, z lekkim opóźnieniem, zawitała wreszcie do Danii wiosna! Co prawda nabyła się tylko chwilę, po czym ją dość agresywnie zwiało, no ale ważne, że wpadła… A oprócz tego działo się!

1) Nie będzie strajków ani lockoutów! A co za tym idzie, napiszę egzamin z duńskiego w terminie, więc chociaż jeden ciężar spadł mi z duszy. Niezorientowanych odsyłam do poprzednich newsowych wpisów: tu i tu.

Szczerze mówiąc zaczynałam naprawdę się bać, że nigdy nie uda się osiągnąć porozumienia. Media donosiły o kolejnych prowadzących donikąd rozmowach, a termin strajku tylko się przesuwał. Zaczęło się mówić o tym, że jeśli żaden kompromis nie zostanie osiągnięty, będzie musiał wtrącić się rząd, a to by oznaczało, że duński model przestał działać. I chociaż teoretycznie nikt tego nie chciał, nie zanosiło się, żeby stało się to dostateczną motywacją do podpisania umowy.

No ale udało się. W umowie określono możliwość zwiększenia płac o maksymalnie 8,1%, zapewniono wszystkim płatne przerwy na frokost (lunch), ale nie osiągnięto porozumienia w sprawie godzin pracy nauczycieli. Zamiast tego ustalono, że do 2021 zostanie przygotowana ostateczna umowa w tej sprawie, a będzie nad tym czuwała specjalnie powołana komisja. Nie muszę chyba dodawać, że nauczyciele są rozczarowani i rozgoryczeni. W końcu przecież właśnie o to głównie była cała walka…

Rozczarowane są również dzieci, że się nie będzie nadprogramowego wolnego od szkoły.

2) Zapadł wyrok w sprawie zabójstwa Kim Wall. O tej głośnej na całym świecie sprawie nie wspominałam na blogu chyba ani razu. Po części pewnie dlatego, że sama nie do końca nadążałam za kolejnymi doniesieniami, ale głównie dlatego, że kryminały, owszem, bardzo chętnie, pod warunkiem, że będą w formie fikcji literackiej. Jak coś tak przerażającego dzieje się naprawdę, staram się o tym wiedzieć tylko tyle, ile potrzeba. Najlepiej nic. Bo będę się bała wychodzić z domu.

Teraz jednak, kiedy winny został skazany, mogę się odważyć na komentarz.

Peter Madsen, duński wynalazca i konstruktor, w sierpniu 2017 roku został oskarżony o morderstwo Kim Wall, szwedzkiej dziennikarki, którą zaprosił na swoją łódź podwodną UC3 Nautilus. W czasie śledztwa bardzo dużo kręcił i kłamał, najpierw, że Kim w ogóle na tę łódź nie wsiadła, potem że wsiadła, ale wysiadła… Wreszcie, gdy odnaleziono rozczłonkowane ciało szwedki w morzu, przyznał, że owszem, pokroił i wyrzucił, ale nie zabił – śmierć miała mianowicie nastąpić na skutek nieszczęśliwego wypadku. Do końca zresztą tę wersję podtrzymywał, ale nikt mu za bardzo nie uwierzył.

Ostatecznie sąd uznał, że Peter Madsen jest winny morderstwa z premedytacją, napaści seksualnej i nieprzyzwoitego traktowania zwłok. Sąd skazał go na dożywocie, obarczył kosztami sprawy oraz nakazał wypłacenie 120 tysięcy koron parterowi Kim Wall. Niektórzy zastanawiają się, co jeszcze strasznego ujawniono w tej sprawie, skoro zasłużył na najwyższy wymiar kary w Danii, który zazwyczaj zarezerwowany jest dla seryjnych morderców. Moim zdaniem to wszystko jest wystarczająco straszne i jeśli jest coś jeszcze, to ja naprawdę nie chcę wiedzieć.

Madsen oczywiście ma prawo odwołać się od tego wyroku, sprawa zatem może się jeszcze przez chwilę ciągnąć. Być może będzie chciał, żeby uznano go za chorego psychicznie i, co za tym idzie, zamienić więzienie na zakład psychiatryczny.

3) Najcieplejszy wczesnowiosenny dzień od 50 lat! W większości kraju w poniedziałek 9. kwietnia temperatura przekroczyła 10 stopni, a Kopenhaga odnotowała nawet 20! U nas było tylko 13, ale i tak zupełnie nie mogliśmy się w tej nowej sytuacji odnaleźć. Na całe szczęście zimny wiatr szybko się zmitygował i postanowił pomóc wszystkim w przetrwaniu tego szoku. I tak teraz siedzę sobie opatulona w grubą bluzę, ciągam nosem nie mogąc doleczyć przeziębienia i zachodzę w głowę, dlaczego pozwoliliśmy, żeby nam się skończyły brykiety drzewne.

Tak czy inaczej, niepokoją mnie te skrajności. Dopiero co był najzimniejszy dzień od lat, Dania sparaliżowana śniegiem i pustki na sklepowych półkach z opałem. Nie minęła chwila i temperatura skoczyła w górę, jakby tylko po to, żeby udowodnić, że jeszcze potrafi. Pozostaje tylko obserwować, co będzie dalej… I nie chować pochopnie kurtek.

Poprzedni

Co znaczy ekologia dla Duńczyka

Dania szczyci się tym, jak wielką wagę przykłada do ekologii. ... Czytaj dalej

Następny

Dania w 10 słowach

Jestem osobą, której dość trudno wyrazić cokolwiek, używając tylko dziesięciu ... Czytaj dalej